O mnie

Jestem osobą spokojną i bezkonfliktową, bardzo cenię sobie ciszę i spokój, dlatego większość czasu lubię spędzać sam w pokoju słuchając muzyki lub wychodząc na miasto. Bardzo lubię uprawiać sport, bez wykonania odpowiednich ćwiczeń czułbym się bardzo źle, dlatego dbałem o to by wykonywać je systematycznie. Pracując, cenię sobie spokój, jednak tak jak każdy też wie, bardzo lubię informatykę od strony technicznej, dokładniej naprawienie komputerów, laptopów i innych tego typu rzeczy. Nawet stałem się swego rodzaju specjalistą podczas stażu. Zajmowałem się bardziej wymagającymi rzeczami, które wymagały odpowiedniego podejścia, jak i samego spokoju.

Opinia o praktyce

Projekt był moją pierwszą okazją w życiu, dzięki której mogłem wybrać się za granicę i to dosyć daleko. Zazwyczaj nie wyjeżdżałem, tym bardziej tak daleko, bo aż ponad 2500 kilometrów od domu. Jestem raczej osobą, która więcej słucha niż mówi i wyjazd był sprawdzianem moich umiejętności. Pozwoliło mi się to sprawdzić w samodzielnym życiu na obcym terenie, gdzie największą barierą był język. Wielokrotnie język angielski uratował mnie od problemów, więc nauka nie poszła w las. Także moje słuchanie zaowocowało „liźnięciem” języka hiszpańskiego i możliwością rozumienia powoli obcych ludzi na ulicy jak i szefa w pracy. Zdarzały się sytuacje kiedy, mimo prób porozumiewania się językiem hiszpańskim i angielskim nie mogłem dojść do porozumienia. Jednak nie były to na tyle ważne sprawy, by komplikowały mi pobyt w Hiszpanii. Sam projekt pokazał mi, że mogę bez większych przeszkód egzystować poza granicami Polski. Nauczyłem się, że częściej lepiej iść na ugodę niż stawiać na swoje, także wersja demo dorosłego życia przeszła swój egzamin. Wiele rzeczy mogłem lepiej wykonać, czy do wielu rzeczy mogłem się bardzie przyłożyć. Jednak dzięki temu wyciągnąłem wnioski i teraz jestem pewniejszy co do swoich decyzji. Takie projekty, mogą pomóc się odnaleźć osobom, można powiedzieć, nieśmiałym jak ja, które nie wiedzą czy mimo posiadanego doświadczenia dadzą radę. Było to swojego rodzaju dla mnie rzucenie na głęboką wodę i zrobiłem to sam, w pełni świadomy i mimo częstych wahań nie żałuję, że mogłem brać udział w projekcie. Poznałem dzięki temu wielu fajnych ludzi, poznałem także osoby, które dotychczas uważałem, że dobrze znam. Myślę, że jest to w swoim rodzaju kamień milowy w moim życiu, który na pewno kiedyś zaowocuje. Samo poznanie kultury innego kraju, było dla mnie bardzo ciekawe, ponieważ bardzo się tym interesuję. Mimo, że dla jednych 10 tygodni to może być dużo, dla innych mało. Dla mnie był to wystarczający czas, by zaspokoić swoją ciekawość, spróbować czegoś nowego i sprawdzić swoje możliwości.